zim zum napisał(a):

Sorry, ale Lamey czy Genkov to marka jak 150 Bądźmy poważni. Tak też nie może być, ze ktoś gra, zapieprza, jest dobry i ma tyle. Przychodzi ktoś obcy i na dzień dobry kasuje gruby kontrakt, a na boisku wcale nie jest lepszy od tego drugiego, a czasami wręcz gorszy.
|
Nie zgodzę się z tym. Nie podoba się kontrakt to nie można podpisywać. Podpisałeś, to wypełnij go do końca. Na boisku pracujesz na
nowy kontrakt w tym czy innym klubie. Bez znaczenia.
Tolerowanie innego stanu rzeczy to jest patologia.
Przepraszam Cie ale jak gdziekolwiek słyszę: 'Ja? Niech on to zrobi jemu więcej płacą.' to mi napięcie automatycznie rośnie.
Pozdro
