martin_6 napisał(a):

|
Zadłużanie się społeczeństwa i firm to proces charakterystyczny w ogóle dla naszej cywilizacji i to nie tylko w czasach kryzysu, więc tego wskaźnika w ogóle nie brałbym pod uwagę, jeśli chodzi o ocenę rządów. Rządy odpowiadają za zadłużenie sektora publicznego, a tu różnica jest kolosalna - Tusk zadłuża się kilkukrotnie szybciej, niż Kaczyński. Deficyt rzędu 100 miliardów przy budżecie kilkuset miliardów to jest budżetowa katastrofa. Kilkadziesiąt procent wydatków nie ma pokrycia we wpływach do budżetu. Menedżer, który miałby takie wyniki, zostałby wywalony na zbity pysk i takiego delikwenta nie zatrudniłby już nawet kiosk z kebabami.
|
Gospodarka nie działa tak że zmiany zachodzą w niej natychmiast, i jak nie bierzesz kryzysu pod uwagę to jesteś ignorantem. To nie działa jak za dotknięciem magicznej różdżki no ale niektórzy wiedzą lepiej jak to wszystko działa

jak dla mnie to JKM ma niektóre pomysły mądre, no ale u nas woli się populistów no najważniejsze aby państwo dało coś za darmo, tak jak się uczymy oczywiście za darmo, służba zdrowia też darmowa przecież jest.
Najlepiej zabrać bogatym, no bo oni na pewno ukradli, więc trzeba im zabrać i dać biednym, w końcu nie wolno być bogatym, bo bogaty=złodziej. I taka prośba na koniec głosujcie na PiS, ciekawe czy tym razem wytrwają więcej niż 2 lata jak ostatni najlepszy rząd w historii Polski. Bardzo mnie ciekawi jak sobie poradzą w czasach gdy nie ma hossy, tam dadzą pieniądze tam dadzą, akcyzę obniżą a i dług będzie malał, bo w końcu zabiorą na to bogatym

U nas nic się nie zmieni jak ludzie będą tylko widzieć PiS i PO, powiedzcie ilu z was głosuje na PiS byle by PO nie wygrało ?