|
Dokładnie, Fra Mat - skrzydłowi w 433 a boczni pomocnicy w 442 to nie tylko różnica w nazwie. To po pierwsze.
Po drugie, sam system nie gra - truizm - ale inaczej porusza się po boisku, inną filozofię gry przyjmuje zespół z tercetem niskich, zwrotnych napastników (a la Barca) a inaczej buduje akcje drużyna z klasyczną 9 jak Genkow.
Sprawa trzy, to schematy rozgrywania w ataku. Mało ich mamy, i nie bazuje tu na dwumeczu z APOELem czy tym sezonie. Pod koniec zeszłego "były momenty", klepanie piłką przed szesnastką, zespół ewidentnie ma potencjał, ale musi zacząć trybić. Czy chodzi o czas czy może o "mental" piłkarzy - nie wiem. Proporcje są niepokojące, bo między "bywaja momenty" a "jest gra" różnica już nie tylko w nazwie.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce
|