Nie napisałem że jej nie było, nie jestem schizofrenikiem żeby negować coś co "sie kamerowało"

Aczkolwiek co do wniosków - pełna racja, dla niektórych to coś co było i dawno się przeterminowało, a dla niektórych to dzień w którym... a zresztą, nieważne. Znów musiałbym zrobić aluzję do żydów, ruskich albo komuny, a żonglując stereotypami w takim tempie prędko prześcignąłbym forumowych politologów.