tak wszyscy się podniecają awansem dwóch drużyn polskich do LE, ale jest w tym trochę racji. co prawda grupy są ciężkie, ale da się w nich pograć z sukcesami. potrzeba do tego woli walki, której na pewno zabrakło w Nikozji. patrząc obiektywnie potencjał mamy, kwestia jak pisałem wyżej mobilizacji.
a tak a propos to polecam analizę występów polskich zespołów w pucharach w ostatnich latach i filmik o polskiej piłce
http://tsw.com.pl/news/Najlepiej-od-kiedy-1345
http://www.youtube.com/watch?v=VWpKkhfSU5c