Źle mnie zrozumiałeś Ogryzek. Nie wrzucam ich do dwóch worków (lepszego i gorszego), bo to moim zdaniem kompletnie mija się z celem. To 2 różne typy piłkarzy.
Tak jak wspomniał anthony09, Genkov to "9", Brożek "11". Napastnika wyłącznie za strzelone bramki rozliczać NIE MOŻNA! Owszem, jest to czynnik b.ważny (logika podpowiada że najważniejszy). Lecz zastanówmy się, czy to wina Genkova, że Wisła gra takim ustawieniem jakim gra, oraz że nie ma tej "11"-tki w naszej ekipie, który wykańczałby akcję skrzydłowych, Meliksona + zgrań od Genkova? No właśnie.
Cytat:
Natomiast inna kwestia to taka że Paweł psychicznie się wypalił w Wiśle. Gdyby jednak nie poszło mu w Trabzonie - chętnie zobaczyłbym go znowu w Wiśle. razem z Genkovem tworzyliby dobry duet napastników
|
Też tak sądzę.
Cytat:
|
A co do Genkova - jak nie gola to chociaż niech asystę urodzi w meczu a nie będzie źle.
|
To niech partnerzy z zespołu się wystawiają. Nikomu akcji się zamykać nie chce, a jak biorą się za to goście bez formy z celownikiem ustawionym nie wiadomo gdzie (czyt. Kirm) to nie dziwcie się, że z akcji ofensywnych nic nie wychodzi.