FraMat napisał(a):

jeszcze raz napiszę:
- już przestalismy grac typową, ładną dla oka, krakowską piłkę, która dawała nam tyle przyjemnych chwil w polskiej ekstraklasie, za to na forum europejskim nie pozwalała przeskoczyć pewnego poziomu. ...
|
Właśnie wtedy mieliśmy:
Smuda: Trabzonspor, Parma
Kasperczak: Parma, Schalke, Lazio
Piłkarzy mamy takich jakich mamy. Można grać albo
inteligentnie (wspominany Bełchatów - krakowskie tiki-taki) lub liczyć na jakiegoś szejka, który będzie kupował jak w Maladze czy PSG i wówczas siłą rzeczy wyniki będą. Ten drugi wariant raczej nam nie grozi, więc zostaje wdrożyć
myślenie (na ile można)...
Cytat:
|
Charakterystyczna u nich jest duża ruchliwość zawodników bez piłki, co ma służyć stwarzaniu jak największej ilości możliwości zagrania krótkiego, mało ryzykownego podania. Efektem takiej gry jest długi czas utrzymywania się przy piłce.
|
-
http://www.taktycznie.net/2011/02/fc...tiki-taka.html
Myślę oczywiście o umiarkowanie ofensywnej grze, bez szaleństw. Grając w ten sposób zagonimy przeciwnika (w PL nie trudno), minimalizujemy ew braki techniczne/kondycyjne, w warunkach polskich po 50-60 min takiej gry wywołujemy totalną irytację u przeciwnika. Jak widać z w/w cytatu wymaga przede wszystkim ruchu - nie bajecznej techniki (choć ta niewątpliwie b. pomaga!).
Osobiście przy tym potencjale kadrowym jaki mamy nie widzę innej drogi. W ten sposób jak obecnie gramy to co najwyżej może być od czasu do czasu lepiej, gorzej itd.
Czekam na mecz z Lechem - zobaczymy wtedy jak to realnie po wypoczynku (kadra) wygląda na dziś.
Pozdrawiam