|
Jak już jesteśmy tak otwarci by mówić, że Genkow Pa. Brożkowi do pięt nie dorasta, to musimy ustalić, któremu. Paweł też wszedł z wykopem do drużyny, a potem był to Paweł "każdą setkę da się spieprzyć" Brożek, którego (oczywiście, oprócz wiernych fanów jego talentu) wielu z nas sprzedałoby za siatkę piłek. I to nie nadmuchanych. Co było potem to wiemy.
Moim zdaniem Genkow to zupełnie inny napastnik, który wie co robi. Inna sprawa, że teraz nie strzela goli (te 6 które strzelił w zeszłym sezonie to oczywiście psu na budę są), ale odwala kawał dobrej roboty.
Tak, jest to post off topic, bo mało co mówię o trenerze, ale musialem swoje trzy grosze do dyskursu o naszych dwóch zupełnie nieporównywalnych napastnikach powiedzieć. Amen.
|