snyrting napisał(a):

Nie przypominam sobie żeby obecne przygotowanie fizyczne Wisły jakoś drastycznie odbiegało od tego za Petrescu.
O klasie Dana mogliśmy się przekonać wyłącznie dlatego, że dano mu szanse przez 3 lata (sic ....a!) pracować w Unirei. W Rumunii ktoś mu zaufał i dał czas na budowanie drużyny według swojego planu.
Niestety u nas od trenera oczekuje się żeby rzeczy niemożliwe załatwiał od ręki, a cuda na drugi dzień. Jeżeli nie da rady, to należy go zwolnić, bo przecież według naszych dziennikarzy, piłkarskich ekspertów oraz wielu kibiców nic nie poprawia formy drużny jak "nowa miotła".
Tak na marginesie, to jestem przekonany, że gdyby Weszło istniało kilka lat temu, to z Petrescu jechaliby dokładnie tak samo jak teraz z Robertem.
|
A ja widzę różnicę. Również treningi Robert ma lżejsze, co może podoba się piłkarzom ale nie kibicom. Potem czytam że Iliev (zarobki powyżej 300 tysięcy euro) nie ma siły biegać!
Piłkarze zwolnili Petrescu bo wymagał. Robert widać już przestał wymagać. Nawet jeśli na początku pracowali ciężej z piłkarzami to teraz już nie.
Nikt nie oczekuje cudów - nie pisz bzdur. Ale tak jak pisałem kiedyś, nie umiesz grać to musisz mieć siły żeby zabiegać rywala. U nas brak obu - umiejętności gry i przygotowania fizycznego.
BTW
Oczekuje walki i wygranej w Poznaniu.
snyrting
Pozwól że zostanę przy swoim zdaniu.