Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4912
Stary 02.09.2011, 17:44
Dziwi mnie jak można bezkrytycznie podchodzić do stwierdzenia że Maaskant to kolejny Petrescu.

Dla mnie ci dwaj trenerzy mają odmienną wizję futbolu (Albo przynajmniej w zeszłym sezonie mieli). Łączy ich jedynie to że wychowali się w innej kulturze piłkarskiej, bardziej profesjonalnej. (Anglia, Holandia)

Dla Petrescu priorytety to:
- pressing i zabieganie przeciwnika
- świetne przygotowanie kondycyjne
- nie rozgrywamy piłki od tyłu tylko od razu do przodu

Dla Maaskanta
- gra piłką
- atak pozycyjny
- rozgrywanie od tyłu piłki

Jednak kiedy Robert zaczął wcielać w życie swoje "utopijne" pomysły na temat ataku pozycyjnego przez naszych kopaczy od razu trafił na problemy (porażki). Już pod koniec poprzedniego sezonu zweryfikował swoje podejście na grę bardziej defensywną i z kontry. Jednak w Przeciwieństwie do Dana nie poszło za tym przygotowanie fizyczne. Nie ma pressingu i odbiorów na połowie rywala. Nie jesteśmy wstanie zabiegać nikogo!

Aktualnie koncepcja Maaskanta to ni pies ni wydra

Ani walki, siły i szybkości żeby zamęczyć przeciwnika (Petrescu) ani ułożonej gry holenderskiej.

Może faktycznie to jakieś stadium pośrednie o jakim pisze FraMat.

Ale ja bym powiedział inaczej, Holender zrozumiał że jego wizja futbolu (piękna dla oka gra) nie daje szans w Europe, więc latem ją zmodyfikował, ale zabrakło mu doświadczenia żeby lepiej przygotować zespół fizycznie do walki na całym boisku.

Stąd takie marne wyniki wg mnie.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując