westersyl napisał(a):

|
Nie jestem marketingowcem ale moim zdaniem delikatnie mówiąc nie był to człowiek z gatunku tych których trudno zastąpić. Niby niektóre akcje fajne tylko wydawało mi się, że to wszystko było robione za dużym kosztem.
|
Z tego, co mi wiadomo od osób, które miały nieprzyjemność typa poznać, była to osoba kompletnie nie nadająca się do pracy w takim miejscu jak klub piłkarski. Gość miał gdzieś kibiców i ich opinię. Chodził z nosem zadartym do góry i nie zwracał uwagi na "maluczkich", z których przecież składa się widownia na Wiśle. Dobrze, że nie ma go już w marketingu, tylko co z tego, skoro dalej może nic nie robić w RN?
Edit: MatMario, dobrze, że zwracasz uwagę na tego typu uchybienia. Oni liczą, że sobie pogadają, pogadają, ludzie się będą cieszyć, a potem może zrealizują którąś ze swoich obietnic. Trzeba pamiętać co prezes mówi, a potem go z tego rozliczać, a nie ślepo wierzyć, że to taki wspaniały człowiek, który nam nieba przychyli. Polityka historyczna? Ta. Nie widzę nigdzie relacji z obrad tej rady starszych, ani innych śladów bytności tej "polityki historycznej". Ciekawe, czy 1. listopada ktoś z klubu choćby zapalił znicz pod pomnikiem Reymana, nie mówiąc o jego grobie.
A o takich rzeczach jak niemożność zapłacenia kartą gdziekolwiek w XXI wieku nawet szkoda gadać. Wstyd i tyle.