|
Problem w tym, że Pabloo i FraMat mają sporo racji. To co się dzieje w tym wątku przekracza granice absurdu.
Najgorsze jest to, że takie narzekanie działa jak samonapędzający mechanizm. Wylewanie pomyj na forum na ogół kończyło się eskalacją nagonki medialnej na: Petrescu, Kasperczaka, Engela, Skorżę i innych.
O ile w przypadku niektórych wyżej wymienionych zarzuty były uprawnione, o tyle teraz nagła zmiana trenera byłaby bardzo szkodliwa.
Ludzie, mamy wreszcie jako-taką stabilizację. Dobrego dyrektora sportowego, sprowadzającego niezłych jak na nasze warunki piłkarzy. Młodego trenera z Holandii, który już w pierwszym roku pracy zdobył MP. A wy chcecie to wszystko rozwalić. Banda cwaniaków, kręcąca się wokół naszego Bossa tylko czeka na taką okazję, by znowu "zamieszać" w klubie i ponownie dorwać się do władzy.
Rozumiem, że zamiast Valcxsa i Maaskanta chcecie Rogalę i Janasa?
Trzeba zrozumieć jedno: Maaskant to ciągle młody, uczący się trener. A każdy trener popełnia błędy. Nawet Guardiola i Mourinho. Nawoływanie do radykalnych posunięć i ostra krytyka naszego trenera przy pierwszym kryzysie, który się pojawił - jest dowodem na brak dojrzałości i brak znajomości realiów piłkarskich.
Drużyna jest w kryzysie i tyle. Wcześniej też tak było - za każdego trenera trafiał się dołek formy. Teraz zbiegło się to nieszczęśliwie ze słabszą dyspozycją naszego lidera. Melikson miał kontuzję i nie mógł "pociągnąć" zespołu w trudnych chwilach. Wisła pierwszego Kasperczaka miała takich liderów kilku (Kosowski, Szymkowiak, Uche, Żurawski). Liczę jednak, że nasz trener coś wymyśli i z kryzysu wyjdziemy.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|