Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13509
Stary 02.09.2011, 08:09
harimata napisał(a):Wyświetl post
(...)Ten Urban to musi być pedał bo w każdym wywiadzie tylko o prawach pedałów i to tak filozoficznie, namiętnie.
.
Pedał i może on jest,skoro tyle o nich pisze. Cholera go wie, ale idąc tym tropem, to gość musi być też zajadłym katolikiem i najzagorzalszym członkiem,sympatykiem PiS-u.

Co do samej gazety, czytałem ją kiedyś dużo,tak samo jak Rzepę, ND, Newsweek, Wprost, Życie swego czasu. Teraz biorę to gazetkę do rąk od czasu do czasu. Widać zmiany. Facet ewidentnie się wypalił. Ale on sam o tym pisze,że chciałby zrobić gazetę typowo satyryczną, w takiej konwekcji pisać o polityce,ale nie ma takich pismaków. Więc brnie w to co dawno temu zaskoczyło. Ale nikogo to nie rusza, nie ma już tylu tematów tabu. W ogóle nie ma tabu, odnoszę takie wrażenie w sferze obyczajowej. A to był główny nurt tego pisma. Gołe cycki,rozkraczone babsko. To było to. Co do formy i języka można się czepiać, mnie to nie przeszkadza osobiście,ale co do faktów i treści,facet daje równo. Kaliber oskarżeń w jego artykułach swego czasu był gigantyczny i w zasadzie nigdy nie popełnił głupoty. Dwa razy chyba dał się nabrać, na lojalkę ś.p Prezydenta Kaczyńskiego, i,że Stokłosa swego czasu przekupił Ćwiąkalskiego, ówczesnego szefa resortu sprawiedliwości. Jedno i drugie okazało się kłamstwem za co przeprosił. Było kilka pomniejszych wpadek,ale i do tego bez problemu się przyznawał. Tutaj zawsze mi się podobał. Wtopa artykułu z pierwszej strony, przeprosiny na tej samej stronie dużymi literami. Tak samo, przez wiele lat,wyszydzał i zwracał uwagę na nieprawidłowości działania Komisji Majątkowej. Po zakończeniu jej prac wychodzą kolejne kwiatki, i jednak facet się nie mylił. W pewnych kwestiach miał racje, i tego zarzucić mu nie można. Także tego,że nie udawał nie wiadomo kogo, tylko od razu się określił i walił z grubej rury. Sukces gazeta też zawdzięcza bardzo dobrym pismakom. Pisać tak jak oni to robią łatwo nie jest. Naprawdę. Do tego mają niezłych informatorów. Przyrównując warsztatowo tą gazetę do innych się nie da,bo ona jest poza konkurencją. Chociaż może i jakieś niezłe pisma są,nie wiem.(jak tak to napiszcie, z chęcią coś nowego obczaję) Obecnie jak już czytam jakąś gazetę to tylko Rzepę, z magazynów Uważam Rze, NCzas. A to dlatego,że reszta jest tej samej prominencji, pisząca o tym samym,nudna jednym słowem. A i język i styl za ciekawy nie jest. Rzepa na tym tle prezentuje się okazale.

Co do samego Urbana. Jego felietonów nie czytam,bo są słabiutkie. Kiedyś było dobre. Gadzinowski fajnie pisał,ale odszedł nie wiem czemu, mało mnie to interesuje,ale dawał czasami równo do pieca. Urbach jak zimnego alkoholu broni Jaruzelskiego. Jedna z rzeczy,która mnie w nim brzydzi. Nie do przyjęcia, pozostałe debilstwa, da się przełknąć aby wyciągnąć z tego meritum. Gazeta zmierza w jakimś kierunku, ale raczej upadek jej nie grozi. Chociażby z tego powodu,że jest to jedyny dobrze napisany, skrojony i tematycznie ciekawy tygodnik lewactwa.

Zresztą to co facet wypisuje mnie nie rusza. Bardziej żałosne jest to,że w XXI wieku w środku Europy, podróż z Krakowa do Kołobrzegu trwa tyle co lot do Sydney. Tak samo smutno zastanawiające jest to,że tak kochający wolność słowa Polacy,nie potrafią zaakceptować innych poglądów. Te ciosy słowne i prawne ciskane w Rydzyka, chociażby, i jego wyznawców. Gość kogoś do czegoś zmusza?komuś silą coś narzuca?A tu się okazuje,że "kochający wolność", z chęcią by zamknęła wyznawców, radio,gazetę,szkołę. Bo,bo bo,są źli. Nie gadają to co my chcemy aby gadali,albo nie rozumiemy co gadają. Więc zamknąć. I tak samo zamknąć tych co stawiają namioty na Krakowskim Przedmieściu, przychodzą co miesiąc się modlić, oddawać hołd zmarłemu Prezydentowi. Krzyż postawili,zamknąć. Spalić ich od razu. I to wyśmiewa Urban od blisko 20 lat. Społeczeństwo chcące wolności a samo je negujące, nie reagujące zdziwieniem i gorączką na próby likwidowania wolności słowa. Wypowiedzi. To o co walczyli ci mityczni piewcy wolności?Czy niektórzy nie widzą,że swoim zachowaniem i czynami zadają kłam temu co, niby, miało miejsce w 89 roku?Społeczeństwo, które niby chciało kapitalizmu ale go nie jarzy, buntuje się przeciw niemu, i woli socjalizmTo jak mogło walczyć o coś czego nie rozumiało? Ludzi chcących i rozumiejących wolność jest pełno. Tak samo przedsiębiorczych,ale takich bez układów. Ale siedzą cicho i pewnie ze zdziwieniem się przyglądają zdarzeniom w kraju,w którym Kiszczak jest "człowiekiem honoru"cool jest łażenie po ulicy z wizerunkiem bandyty Che, a trasa Kraków- Kołobrzeg koleją jest do pokonania w 18 godzin.

Tak się patrze na to wszystko, i się zastanawiam ki czort i jaki łeb wymyślił to jajo z tym przewrotem, i że Polacy to wolność kochają. Gość musi mieć łeb jak sklep. I żeby nie było. Są grupy Polaków,które chcą wolności, nie jest ich mało. Ale w swojej masie Polacy nic takiego nie chcą, nie rozumieją tego. Gdyby było odwrotnie to Polska wyglądała by zgoła odmiennie.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.