wolfy napisał(a):

Podejrzewam, że Barcelonę ogląda jeszcze dłużej, a mimo to niczego raczej z ich gry na nasz grunt nie przeniesie. Nie ten poziom wyszkolenia...
Ty za to jak zwykle trzymasz poziom mułu - przy.......enie się akurat do tego jednego słowa faktycznie jest sensowne i obiektywne. Otóż - nie ma znaczenia, czy to był ich najlepszy mecz od pięciu, dziesięciu lat, a może pół roku. Wychodziło im wszystko, tak jak nam w meczu z Beitarem. Byli lepsi, ale ewidentnie mieli też "swój" dzień.
|
Ten wywiad byl pelen takich bullshitow, a wyciagnalem najeciekawszy kwiatek
wolfy napisał(a):

Dwa przegrane mecze i już pokemony jadą z trenerem. Co drugi pisze o stabilizacji, ale "niekoniecznie z Maaskantem" Jasne, jak trafi się nam trener który z miejsca zbuduje drużynę wygrywającą wszystko w pięknym stylu, to będzie można go tu trochę potrzymać. Tak, wtedy będzie stabilizacja. A jak nie, to (góra) półtora roku i wypierdalaj. I budujemy od nowa.
|
Masz takie silne przekonanie jakich to mamy beznadziejnych kopaczy choć de facto CV wielu z nich wygląda dużo lepiej niż CV naszego trenejro więc skąd przeświadczenie, że to własnie Maaskant jest właściwą osobą na właściwym miejscu ?
wolfy napisał(a):

|
Nie wierzyłem w ADHD do czasu, aż zacząłem czytać Twoje posty.
|
a ja dalej nie wierzę, że można dostać ADHD od czytania czyichś postów
