Flamaster napisał(a):

Nie rozumiem, czemu ludzie tak chętnie deprecjonują efekty pracy Roberta Maaskanta. Łatwo jest krytykować, dołączać do medialnej nagonki. Niektórzy zaczęli otwarcie żądać głowy Holendra. Zaraz zapewne zacznie się podważanie sukcesu Stana Valcxa.
Dajmy Robertowi pracować.
|
Problemem Wisły Maaskanta jest to że nie ma ona niestety jakości. Chociaż trener się z tym nie zgadza to jednak widać to jak na dłoni. Ile zagraliśmy naprawdę dobrych spotkań za Roberta. Z Legią, Litexem Lechem u siebie, Lechią na wjeździe? W każdym innym spotkaniu rywal był o ile nie lepszy to niewiele słabszy od nas. Stwarzaliśmy po 2-3 sytuacje na mecz. Trochę mało jak na drużynę która chce rządzić i dzielić w lidze i zakwalifikować się do Europy.
Zdobyliśmy mistrza, ale głównie dlatego że rywale grali słabo. Z takim dorobkiem jak ostatnio ciężko by się było zmieścić w pierwszej 2 zespołów w poprzednich sezonach.
Nie wiem czy zmiana trenera jest dobra, wiem natomiast że trzeba radykalnie zmienić taktykę, żeby zespół zaczął strzelać bramki. Nie można grać super defensywnej piłki w momencie gdy ma się słabą obronę ...