Jak tam? Wszyscy zadowoleni? Prawie zremisowaliśmy z zawsze groźnym Rakowem Częstochowa! Prawie strzeliliśmy im gola! Ale nic dziwnego. Oni grają ze sobą od lat, a my przecież mamy zupełnie nową drużynę... Potrzebują czasu, żeby się zgrać i w ogóle. Jeszcze 2 lata i takie Rakowy będziemy miażdżyć po 1-1. Spokojnie.
borys napisał(a):

|
To byl dobry mecz zabraklo wykonczenia, no i zawazyla porazka z Lechia i Apoelem, kryzys... Bzdura.
|
Czy ty chłopie siebie czytasz? Wiesz, w której lidze gra Raków? Ja też nie. ....a, nie udało się strzelić nawet jednego gola! Dobry mecz, ale zabrakło wykończenia. No ja chyba śnię. Nie wierzę, że można być aż takim optymistą!

Relacja na oficjalnej brzmiała tak samo, jak wyglądały prawie wszystkie mecze Wisły w tym sezonie, czyli żałośnie!