dynek.pl napisał(a):

|
szkoda, ze mimo tego nic z gry APOEL-u nie jest w stanie przeniesc do gry Wisly.
|
Podejrzewam, że Barcelonę ogląda jeszcze dłużej, a mimo to niczego raczej z ich gry na nasz grunt nie przeniesie. Nie ten poziom wyszkolenia...
Ty za to jak zwykle trzymasz poziom mułu - przy.......enie się akurat do tego jednego słowa faktycznie jest sensowne i obiektywne. Otóż - nie ma znaczenia, czy to był ich najlepszy mecz od pięciu, dziesięciu lat, a może pół roku. Wychodziło im wszystko, tak jak nam w meczu z Beitarem. Byli lepsi, ale ewidentnie mieli też "swój" dzień.
Dwa przegrane mecze i już pokemony jadą z trenerem. Co drugi pisze o stabilizacji, ale "niekoniecznie z Maaskantem"

Jasne, jak trafi się nam trener który z miejsca zbuduje drużynę wygrywającą wszystko w pięknym stylu, to będzie można go tu trochę potrzymać. Tak, wtedy będzie stabilizacja. A jak nie, to (góra) półtora roku i wypierdalaj. I budujemy od nowa.
Nie wierzyłem w ADHD do czasu, aż zacząłem czytać Twoje posty.
A tak w ogóle - mam
deja vu z Peterescu. To samo .......enie o niewykorzystywanym potencjale (zawodników mamy dobrych, co prawda połowa ma już blisko do emerytury a większość z poprzednich klubów wy.......ili, ale my wiemy swoje - powinniśmy tych przepłaconych leszczy z innych klubów z miejsca pyknąć).