|
Tylko nie wiem co rozsadnego jest w zostawaniu z dwojka bardzo przecietnych napastnikow na gre na trzech frontach.
Do Genkova mialem jeszcze jakies nadzieje po ostatniej rundzie, ale patrzac na jego obecna forme, a przede wszystkim na poziom ligi bulgarskiej po meczach Wisly i Slaska, to juz nie mam wielkich oczekiwan co do jego osoby.
Mozna by jeszcze sie cieszyc gdyby dochodzil do sytuacji, wypracowywal je sobie, ale jego po prostu nie ma w zadnym meczu.
Chociaz tez mam tu problem z definitywna ocena, bo jak oni graliby gdyby w druzynie byl ktos kto umie zagrac prostopadla pilke jak kiedys Szymek. Albo w ogole gdyby cala druzyna stwarzala im wiecej sytuacji. Ale to znow takie gdybanie, bo moze gdyby byli lepsi napastnicy to tych sytuacji byloby tez wiecej.
|