|
"Taki Branco grał pod koniec gorzej, a był jednym z najlepiej zarabiających w Wiśle - materiał do przemyśleń dla niektórych."
Jeszcze lepsze jest to , że jak prześledzisz jego "karierę" to od kilku lat jedno i to samo. Gra piach, szybko idzie na ławę. Grzeje dupę kilka/naście miesięcy. Idzie gdzie indziej. i tak dale. I tak dale.Czy ktoś się chociaż pofatygował, aby to przeanalizować, czy w Wiśle też mamy swojego "cygana" co kadrę dobiera "na nosa"
|