Wyświetl pojedynczy post
delukas96
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4778
Stary 31.08.2011, 15:02
dynek.pl napisał(a):Wyświetl post
Z Petrescu bylo jakoś inaczej, moze dlatego, ze byl jakąś osobistoscia sam w sobie ale pamietam, ze pierwsza runde mial calkiem dobra, zwyciestwo na Legii nawet jesli ta juz o nic nie grala, swietny sparing z Celticiem nawet jesli to tylko sparing. Nawet w tym nieszczesnym meczu z Iraklisem gralismy lepiej, kreowalismy sytuacje, byl jakis pomysl/styl.
Do tego Dan nie dostawal takich prezencikow od dyrektora sportowego jak Holender.
Do tego nigdy nie slyszalem z jego ust takich bzdur: jak to mielismy duzo sytuacji w pierwszym meczu ze Skonto, jak to uciszymy stadion w Nikozji, jak to mamy jakas jakosc i w pierwszych minutach meczu z Lechia moglismy nastrzelac bramek.
Petrescu to był najlepszy trener, jakiego miała kiedykolwiek Wisła. Problem stwarzali piłkarze, którzy nie chcieli zapierdalać na treningach, tak jak na zachodzie. Styl był dobry. Gdyby wytrzymali treningi Dana i gdyby nie zwolnili go, to zapewniam - bylibyśmy w dużo innym miejscu niż jesteśmy w chwili obecnej. Kto wie, czy nie gralibyśmy REGULARNIE w LM? Ale, żeby do LM awansować to trzeba drużyny - podkreślam DRUŻYNY, a nie zlepku piłkarzy o charakterystyce indywidualistów boiskowych. Drużynę zaczyna się budować od trenera, potem od piłkarzy - obrona, pomoc, później atak. Jeśli Petrescu byłby u nas do dziś, to bylibyśmy już uznaną marką na rynku europejskim. A teraz to nie wiem czy Maaskant ma więcej szczęścia niż rozumu. Wygrał ligę, ale co poza tym? Źle piłkarzy ustawia, złych piłkarzy wystawia na konkretne pozycje, robi swoją żelazną jedenastkę, w której są zawodnicy niekoniecznie nadający się do 1 składu (np. Diaz). Ale uważam, że RM powinien zostać na kilka lat, by zrobił w końcu z naszych graczy drużynę z prawdziwego zdarzenia.
Odpowiedz cytując