irman napisał(a):

|
Nie popadajcie w żenadę próbując usprawiedliwiać naszą kompromitację w Nikozji. Jak dla mnie ten mecz stoi w jednym rzędzie z Levadią, Karabachem czy Tbilisi. Fakt, że wtedy rywale byli znacznie słabsi, jednak żeby zagrać tak żałosny futbol z porównywalnym potencjalnie rywalem w meczu o tak dużą stawkę powoduje, że jest to nasza kolejna pucharowa wtopa.
|
Jasne, nie ma znaczenia czy gramy w fazie grupowej LE i tym samym do końca grudnia w pucharach, czy odpadamy w przedbiegach...Siła rywala też nie ma znaczenia...Nie ma to jak "złote myśli" na forum Wisły.