dynek.pl napisał(a):

Z Petrescu bylo jakoś inaczej, moze dlatego, ze byl jakąś osobistoscia sam w sobie ale pamietam, ze pierwsza runde mial calkiem dobra, zwyciestwo na Legii nawet jesli ta juz o nic nie grala, swietny sparing z Celticiem nawet jesli to tylko sparing. Nawet w tym nieszczesnym meczu z Iraklisem gralismy lepiej, kreowalismy sytuacje, byl jakis pomysl/styl.
|
To pozwól, że i ja Ci coś przypomnę. 4:0 z Legią na Reymonta, 3:1 z Litexem i 3:1 z BATE. Jesteśmy w lekkim dołku to fakt, ale jeżeli chcemy być postrzegani jako normalny, europejski klub, to zwyczajnie nie możemy sobie pozwolić na bezmyślną zmianę trenera po kilku nieudanych meczach.
dynek.pl napisał(a):

Do tego Dan nie dostawal takich prezencikow od dyrektora sportowego jak Holender.
Do tego nigdy nie slyszalem z jego ust takich bzdur: jak to mielismy duzo sytuacji w pierwszym meczu ze Skonto, jak to uciszymy stadion w Nikozji, jak to mamy jakas jakosc i w pierwszych minutach meczu z Lechia moglismy nastrzelac bramek.
|
Wzmocnienia kadrowe były Wiśle potrzebne jak tlen. Po zeszłorocznej wyprzedaży Kasperczak na zgrupowaniu w Zakopanem nie mógł sklecić dwóch 11 żeby rozegrać sparing.
Naprawdę zapomniałeś co potrafił powiedzieć Petrescu? Ja do dziś mam w pamięci jego teksty o "warszawskim spisku".
.
dynek.pl napisał(a):

Pojawia sie kilka komentarzy o slabym skladzie. No nie wiem - mamy kilku reprzentantow swoich krajow z przodu czy ich selekcjonerzy tez sie myla ? czy naprawde to sa takie lamagi, ze nie da ich sie nauczyc rozegrac akcji skladajacej sie z kilku podan ?
|
Kilku? Chciałeś chyba napisać jednego. Prawda jest taka, że na regularnie powołania do kadry może liczyć tylko Kirm. Genkov i Biton ostatnio przestali interesować swoich selekcjonerów a Melikson i Mały łącznie nie mają nawet 10 występów w kadrze.
Zdaję sobie sprawę, że niektórzy z Was są sfrustrowani faktem, że znowu nam się nie udało awansować do LM. Spójrzcie jednak na sprawę z dystansu. Mamy niezłego trenera, który potrafi rozwiązywać problemy wewnątrz drużyny, dobrego dyrektora sportowego i prezesa, który chce wprowadzić Wisłę w inną piłkarską rzeczywistość.
Na przychylność dziennikarzy i "piłkarskich ekspertów" nie możemy liczyć, proszę więc żebyście przynajmniej Wy starali się spojrzeć na nasz klub z większym optymizmem.