skeba napisał(a):

Menager Maora kiedyś powiedział, że spalił się w Izraelu, bo uznali go za gwiazdę i nie miał motywacji do dalszych treningów. Coś w tym musi być...
żeby u nas nie było podobnie.
|
Oho zaczęło się. Wczoraj był Bogiem a dzisiaj jest wypalonym gwiazdorem
A dopuszczasz do siebie taką myśl że Maor to też człowiek który moze mieć wahania formy jak wszyscy piłkarze na świecie poczynając od C KLASY na Messim kończąc?