Jeśli już coś mamy budować,to tylko wokół Meliksona. Bo kto inny?Facet ma inklinacje do dobrej gry, na średnim europejskim poziomie, ale za bardzo nie ma za kim grać,więc jest jak jest. Nie do końca przekonuje mnie jego gra,ale z drugiej strony,biorę poprawkę na to,że poza Ilievem nikt z nim piłki pokopać nie potrafi. Liczyłem na Kirma bo to inteligentny facet,ale on zwyczajnie jest cienki, i nie potrafi wznieść się na pewien poziom. Typowy ligowiec. Może Wilk, bo nikogo innego nie widzę.
willow napisał(a):

Mam nieodparte wrażenie, że obecny skład Wisły był budowany trochę "na chybcika", na zasadzie "a nóż się uda" awansować. Nie udało się i mamy zonk.
|
Nie tylko Ty tak masz. Ja uważam,że do LM i LE szliśmy na bezczelnego. No bo jak inaczej nazwać start w takich rozgrywkach bez LO? Obrona niekompletna a my o LM tutaj śniliśmy? Awans byłby cudem,niczym inny. Po drugie, uważam,że nie robiono nie wiadomo jakich transferów gotówkowych,aby w przypadku braku awansu do LM,lub LE nie zaliczyć gigantycznych strat. A w druga stronę, gdybyśmy awansowali to przebitka byłaby kosmiczna

. Mamy LE na której już trochę zarobiliśmy,teraz dwa razy dobrze spieniężyć w TV Fulham, i w sumie plan wykonany. Czego chcieć więcej.
W lidze jakoś to będzie. Jak zawsze. To takie polskie. Maor zrobi różnicę w kilku meczach,bo to nie Europa. Tutaj może szaleć. Rywale pogubią punkty,bo nie ma szans aby nie gubili,do tego tradycyjnie PP olejemy, może jakiś grajek od nas będzie miał sezon życia, co na nodze to w bramce. W między czasie podpisze się kogoś za grosze,aby nie było,że transferów nie będzie. A za grosze to wiadomo, będzie grał albo nie będzie. I jakoś się dotoczymy do MP. Od kilku lat tak to wszystko wygląda, więc nie podejrzewam,aby teraz miało to wyglądać inaczej. Tym bardziej,że wszystko wskazuje na to,że takie działanie przynosi dochód. Więc po co psuć jak jest dobrze

?