Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#51301
Stary 31.08.2011, 07:15
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Sorry, ale nie bredzę. Żebyśmy mieli pieniądze na sprowadzenie nowych zawodników, to owszem powinniśmy zachowywać pewien monolit, ale uwierz mi, nie po to sprowadzilismy Meliksona by na nim teraz nie zarobić. Myślę, że za pieniądze za sprzedaż Maora wzmocnionoby relatywnie dobrze skład.
Pod warunkiem, że sprowadzanie takich "Meliksonów" za taką kwotę to bułka z masłem. Niestety, jak pokazuje życie, jest to niezwykle trudne, a sam Melikson to dla mnie perełka.

Gdybyśmy poszli za Twoją koncepcją i sprzedali Meliksona, to nie dość, że osłabilibyśmy znacznie drużynę pod względem sportowym, to jeszcze pewnie połowa tej kwoty gdzieś by wsiąkła, a za drugą połowę sprowadzilibyśmy 3-4 marnej jakości grajków pokroju Jirsaka czy Bitona, którzy zgrywaliby się z drużyną następny rok czyli tyle, ile pewnie by mieli kontraktu.

Nie nie. Melikson powinien zostać bez dwóch zdań, a strategia powinna być taka, że w każdym okienku pozyskujemy 2 zawodników, ale naprawdę takich, którzy w znaczny sposób podniosą poziom sportowy drużyny. Czyli coś a `la Maor lub lepiej. Zawodników nie starszych niż 25-26 lat, z którymi możemy podpisać dłuższe kontrakty, a w perspektywie na nich zarobić.

Mam nieodparte wrażenie, że obecny skład Wisły był budowany trochę "na chybcika", na zasadzie "a nóż się uda" awansować. Nie udało się i mamy zonk.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując