|
Niestety, pewnie z Lechem zobaczymy grę Wisły a'la Apoel II (na wyjeździe).
Będziemy czekać na kontrę, aż się doczekamy kilku akcji Lecha, jak nie zrobimy jakiegoś babola, to max coś koło 60 minuty nam strzelą, potem zaatakujemy dostaniemy z kontry na 2:0 i skończy się jakieś 3:1.
Ale może naszym jest potrzebne jakieś porządne lanie. W zeszłym roku zaczęli grać dopiero po laniu w Poznaniu.
|