Kurz napisał(a):

|
Wolfy, trzeba przyzwyczaić się do tego, że wartość Wisły w oczach wielu fanów jest delikatnie mówiąc "przeszacowana". Stąd tyle później narzekań i histerii. Wystarczy poczytać sobie tematy o naszej grupie w LE. Dla niektórych Twente czy Fulham to pestka, spokojnie do pyknięcia. W każdym razie, wielu dyskutantów ocenia naszą obecną grę poprzez pryzmat Wisły sprzed 8 lat, nie za bardzo biorąc pod uwagę fakt, że tamtej drużyny już nie ma, takiej przewagi nad resztą już nie ma i tamtej ligi już nie ma. Pewnie mało kto zwrócił uwagę na to, że w 10 najlepiej zarabiających piłkarzy ekstraklasy jest tylko 2 może 3 Wiślaków, że nasz klub ma już tylko jeden z czterech najwyższych budżetów, że nawet dla klubów spoza najbogatszej piątki zaspokojenie finansowe przynajmniej połowy Wisłlaków nie byłoby problemem. Co więcej, jak się zdejmie klapki z oczu daje się zauważyć, że i w Widzewie i Górniku, Lechii czy Śląsku grają zawodnicy, nie ustępujący naszym, których powitalibyśmy z otwartymi ramionami.
|
Tyle, że to paranoja jeśli Maaskant miałby zapłacić za to, że udało mu się (przy odrobinie szczęścia) wycisnąć z naszych piłkarzy maksimum w kilku meczach.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia? No to pora przejść na dietę...