|
Już to kiedyś pisałem - wygląda to karykaturalnie, ale paradoksalnie jest zupełnie niegłupie. My lepiej płacimy, oni lepiej grają (się okaże, ale póki co wygląda obiecująco), rynki się poznały, kontakty zaskoczyły.
Żeby nie to, że kierunek stosunkowo egzotyczny, to by nikt na to większej uwagi nie zwrócił. Z Bałkanów też ściągamy piłkarzy na potęgę i nikt się z tego nie śmieje.
|