milosz napisał(a):

Siłą Apoelu było zgranie i kwestionowanie tego jest dość zabawne. Najmniejszy staż w jego drużynie mieli zawodnicy roczni, a w Wiśle ...mamy 6 nowych (Jovanović, Nunez, Iliew, Diaz, Lamey /grali z z Apoelem/ i Biton) i są z nami od ...1,5 miesiąca ! Pół roku temu przyszło 5 a zostało 4. No chyba jest różnica.
Teraz żadnej rewolucji nie będzie, ot 3 transfery i stabilizacja.
|
Dość zabawny to jest brak czytania ze zrozumieniem. Ale po raz kolejny nie chce mi się tłumaczyć, że nie pisałem o tym czy siłą APOLE-u było zgranie czy nie, tylko odnosiłem się do bajki o tym, że grają ze sobą 3-4 lata.
A jeśli chodzi o to co było największą siłą APOEL-u - to było nią to, że praktycznie każdy z ich zawodników był lepszy jeśli chodzi o technikę, wytrzymałość i cechy wolicjonalne od wiślaków. Z naszego składu do APOEL-u załapałby się pewnie Melikson, Sobolewski, Pareiko i może Chavez. Z ich składu - myślę że większość byłaby dla nas wzmocnieniem.
I to jest realna różnica.
A prawdziwy problem jest taki, że na Cypr trafiają gracze tacy jakich widzieliśmy u naszych przeciwników, a do nas tacy "słabsi". Przy podobnych budżetach. Co więcej - gdyby nie Valckx - ta różnica byłaby widoczna jeszcze bardziej, bo przyznać trzeba że on ściąga grajków takich jakich wcześniej nie mieliśmy szans pozyskać.