Z Sobolem mam nadzieję nie przedłuża kontraktu. Wtedy nikt młody i dobry pewnie znowu nie przyjdzie a środek pola to nadal będzie dziura i miejsce w które się nie podaje, bo piłka parzy.
pit5791 napisał(a):

LO to niestety konieczność najlepiej na już.
W zimie trzeba szukać napastnika, który strzela bramki i moim zdaniem nowego środkowego/defensywnego pomocnika, z duża wydolnościa i prostopadłym podaniem (Apoel gdzieś takich znalazł).
Przy całej sympatii do Wilka, wielkim szacunku do Sobola, czy wielkich nadziejach podkładanych w Nunezie, żaden z nich to nie jest środkowy/defensywny pomocnik na poziomie europejskim.
Może Nuneza spróbować na LO i wtedy szukać w zimie 2-ch środkowych pomocników, którzy techniką i z klepy potrafią wyjść spod pressingu.
Napastnicy i skrzydłowi nic nie ugrają, jeśli nie ma im kto podać piłki i rozegrać na klepę, ale nie raz na pół roku, ale kilka razy w meczu.
Gdyby w Wiśle grał Xavi i Iniesta, to podejrzewam, że Melikson, Biton i Iliev już mieliby nastrzelanych mnóstwo bramek.
|
Brawo. Wreszcie ktoś zaczyna zauważać. Tylko..czy taki jest w klubie plan ? Bo przedłużenie kontraktu z Sobolem i wychwalanie go na każdym kroku plus kupienie tylko skrzydłowego bez taktyki z Argentyny i wstawienie do środka trochę temu przeczy. Chyba, że ty tylko pod publiczkę i pod kibiców, żeby nie było wkurzenia że chcą wszystkich Polaków wywalić.
pit5791 napisał(a):

Nasze najsłabsze formacje teraz to:
1. LO
2. środek pomocy (zarówno defensywni jak i ofensywni pomocnicy (Melikson to nie jest ofensywny pomocnik))
3. atak
Szukając pozytywów, ostatnio coraz mniej narzekamy na środek obrony, czyli jest jakiś postęp
|
Zgadzam się. Jedno "ale" co do Meliksona. On jest ofensywnym jak najbardziej, ale nie rozgrywającym. Grał w Izraelu jako lewy skrzydłowy schodzący do środka. I trzeba pojść tym tropem, a szukać of pomocnika ew próbować tam Nuneza, który z zadaniami do przodu radzi sobie lepiej.