Wyświetl pojedynczy post
LanceTS
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13451
Stary 29.08.2011, 23:27
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Akurat mundurki to był wg.mnie bardzo dobry pomysł. Wiele znakomitych prywatnych szkół na całym świecie ich wymaga. "Uczą" dzieciaki elegancji na codzień, wpajają im pewne zasady. Nikt mi nie powie że widząc dzieciaki z jednej szkoły w mundurkach a drugi na kolorowo z kolczykami w nosach podświadomie nie ma lepszej opinii o tych elegencko ubranych. A dobra opnia i pierwsze wrażenie to od dawna podstawowa sprawa. I jeśli przynajmniej częśc z uczniow z tego skorzysta to juz sukces.
Jak dla mnei mundurki to zły pomysł.
Po 1. Rodzice muszą kupić te mundurki. U mojej siostry w szkole było to tak, ze była kamizelka i T-shirt. czyli trzeba było kupić min. 2 T-shirty i kamizelke co było kosztem chyba ok. 40zł. Wiem, ze paru uczniów z jej klasy miało problem z takiego powodu, że dla niektórych rodziców był to niepotrzebny wydatek.
Po 2. Jak dla mnie takich rzeczy jak elegancja powinni uczyć dzieci rodzice, a nie szkoła. Oczywiście, ze pare razy do roku (rozpoczęcie, zakończenie, jakaś wigilia czy coś) powinien być obowiązek jakiegoś stroju odświętnego, ale bez przesady. Uczyć dzieci, żeby codziennie ubierały mundurek?
Po 3. Jest to w jakiś sposób odbieranie prawa dzieciom do własnego zdania. Dzieci nie mogą wybrać co chcą ubrać, a przecież wiadomo jak ważne jest dla niektórych jak wyglądają.
Po 4. Wiele znakomitych szkół wymaga mundurków? Na pewno wiele też ich nie wymaga.
Po 5. Mówisz, że szkoła powinna wpajać zasady. Co z tego że nauczą dzieci elegancji, jak dziecko nauczone już pójdzie do szkoły, ktoś zrobi coś głupiego a uwage dostanie cała klasa bo nikt się nei przyzna? Jak wiadomo nie wolno stosować odpowiedzialności zbiorowej. No ale jak mamy to egzekwować w szkołach jak nawet politycy ją stosują (zamykanie stadionów za race).
Po 6. Nie mam lepszej opinii o dzieciakach w mundurkach. Wręcz im współczuje tego, że nie mogą same się ubrać tak jak by chciały. Powiem nawet, że są takie sytuacje (w byłej mojej szkole) że uczniowie po zakończeniu szkoły spalili mundurki na zorganizowanym ognisku. I staram się nie oceniać ludzi po tym jak wyglądają i w co są ubrani.
Po 7. Pierwsze wrażenie bywa zgubne, a opinie powinno wyrabiać nie ubiór czy wygląd, a czyny i zachowanie.
Po 8. A co jeśli część uczniów na tym straci?

Ja, jako jestem za sprywatyzowaniem szkół, uważam żę każdy by posłał dziecko tam gdzie mu pasuje. Jeśli ktoś nie ma nic przeciwko kolczykom i tatuażom wśród gimnazjalistów to do takiej szkoły posle dziecko. Natomiast jeśli ktoś chce żeby dziecko miało mundurek to pośle do szkoły gdzie są one obowiązkowe.

Jednak w obecnej sytuacji muszę się z jednym zgodzić. W szkołach publicznych powinny być jakieś zakazy na temat ubioru. Np. zakaz noszenia kolczyków przez chłopaków, czy zakaz dredów. Ale nakaz ubierania mundurków jest jak dla mnie przesadą.