No robi chłopak różnicę.
Ale to było wiadomo - nie codzień przychodzi do naszej ligi gość powszechnie znany w Europie, z tak bogatym cv, wciąż w dobrym piłkarsko wieku. Było pewne, że obrońców z naszych klubow będzie kręcił jak chce. JEdyne czego się bali Legioniści (i słusznie) to na jak długo starczy mu motywacji do gry na 100%. Jak widać jednak, obawy te były póki co niepotrzebne. Niestety
Ale to pokazuje drogę. Duży pieniądz na kontrakt, odpowiednie rozeznanie i cos może wypalic...