|
Mam problem, żeby tę bryndzę oglądać... Żeby nie grała Legia, to bym po 5 minutach wyłączył. Już pal sześć poziom meczu, były dużo gorsze w tym sezonie, chociaż ten też raczej z gatunku bryndzowatych, ale otoczka jest... przerażająca. I jeszcze komentatorzy męczą jak diabli.
Gdyby Legia grała teraz z Górnikiem / Widzewem / Lechią / Ruchem, to bylibyśmy w plecy. Jak dla mnie klątwa pucharów tutaj też obowiązuje...
|