Kurz napisał(a):

|
Mam nadzieję, jako fan Wisły, że nigdy nie nastąpią czasy, kiedy będziemy mogli jechać bez obaw do jednaj z kilku najlepszych drużyn w tym kraju (niezależnie od tego czy będzie to Lech czy Legia), bo to będzie oznaczało, że tej ligi nie ma sensu oglądać, tak jak potyczek Barcelony czy Realu w Primera Division. Oczywiście są pewnie kibice, którzy lubią jednostronne widowiska, ale ja do nich nie należę.
|
Jechać bez obaw, że będzie pogrom - to miałem na myśli. Bo jak tam zagramy jak z Lechią to znów może się skończyć 4:1. Ale to czarny scenariusz, mam nadzieję że zneutralizują Stilica i Rundewa, skończy się 0:0 i nie będzie źle.