Wyświetl pojedynczy post
gosc2332
Senior Member
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13436
Stary 29.08.2011, 08:01
JEDREK76 chodzi o to że Kurski to przypisywał jako sukces rządu, w jego rozumieniu PiS.


Drozd napisał(a):Wyświetl post
Powiedz dlaczego PiS jest beznadziejne, które tezy Macierewicza są chore i kto ma objawy paranoi, to może odwołam to o TVN
Napiszę ci jak wyglądają objawy a Ty sobie już sam odpowiedz kto je ma.

Kryteria diagnostyczne ICD-10

  • wrażliwość na niepowodzenia i odrzucenie
  • tendencja przeżywania długotrwale przykrości
  • podejrzliwość, ujmowanie obojętnych działań otoczenia jako wrogich lub pogardliwych
  • sztywne poczucie własnych praw
  • podejrzenia dotyczące wierności (partnerów i przyjaciół)
  • przecenianie własnego znaczenia
  • pochłonięcie wyjaśnieniami wydarzeń
Kryteria diagnostyczne DSM-IV

  • pozbawiona wystarczających podstaw podejrzliwość, że inni nas wykorzystują, krzywdzą lub oszukują,
  • zaabsorbowanie bezpodstawnymi wątpliwościami co do lojalności przyjaciół lub wspólników i co do tego, czy są oni godni zaufania
  • niechęć do zwierzania się innym, spowodowana nieuzasadnionym lękiem, że informacje te zostaną użyte przeciw nam w złych intencjach
  • odczytywanie ukrytych, poniżających lub groźnych znaczeń z niezłośliwych uwag lub zdarzeń
  • ciągłe noszenie urazów, czyli niewybaczanie zniewag, krzywd lub afrontów
  • dostrzeganie ataków na nasz charakter czy reputację, które zwykle nie są widoczne dla innych, oraz szybkie reagowanie na nie gniewem lub przechodzeniem do kontrataku
Poczytaj też ten tekst http://www.polityka.pl/kraj/224415,1...olityczna.read


Kilka cytatów


Podejrzliwość to najbardziej widoczna cecha paranoika, cecha sine qua non. W jego przekonaniu nic nie jest takie, jakim się wydaje. Paranoik nie dopuszcza, by jego uwagę rozpraszały pozornie niewinne fakty – twierdzi, że wie, co się za nimi kryje. Wciąż szuka ukrytych znaczeń, sygnałów wskazujących na obecność wrogów, o których wie, że go otaczają. Interpretuje swoje spostrzeżenia zgodnie z przyjętymi założeniami i wnioskami, droga jego rozumowania biegnie „z góry w dół”, chciwie wychwytuje najdrobniejsze oznaki potwierdzające jego hipotezę o spisku. Nie przyjmuje do wiadomości najbardziej niezbitych dowodów podważających jego przekonania, uważa je za oszukaństwo umyślnie spreparowane po to, by uśpić jego czujność. Jest zbyt sprytny, by dało się go oszukać: fakty, które w sposób oczywisty przeczą jego wizji świata, świadczą tylko o przebiegłości i złych zamiarach wrogów. On wie, że niebezpieczeństwo czai się wszędzie....


Świat paranoika zaludniają wrogowie, a on sam stanowi ośrodek ich uwagi. Ta ksobność, jedna z najbardziej znamiennych cech paranoika, ma charakter defensywny. Lepiej być głównym obiektem wrogich knowań niż być lekceważonym. Założenie ksobności może doprowadzić do tego, co Norman Cameron określił jako pseudośrodowisko paranoiczne – jest to „wyimaginowana organizacja składająca się z realnych i będących wytworem fantazji osób, które w wyobrażeniu pacjenta zjednoczyły się, by działać przeciw niemu”. 3. Mania wielkości
Aroganckie przekonanie o własnej wielkości pozostaje w bliskim związku z wiarą paranoika, iż jest on centralnym obiektem zainteresowania. Jest pewien swoich racji, nie dopuszcza żadnej różnicy zdań. Zna całą prawdę i żywi swego rodzaju pogardę dla głupców, którzy mają odmienne zdanie. Arogancka postawa paranoika jest powodem nieustannych kłopotów w stosunkach z innymi ludźmi.


4. Wrogość
Pierwszą cechą, jaka rzuca się w oczy nawet przy przypadkowym zetknięciu z paranoikiem, jest nie tyle jego przekonanie o spisku czy arogancja, ile generalnie wrogie nastawienie do świata. Paranoik jest wojowniczy i łatwo się irytuje, nie ma poczucia humoru, jest niezwykle wrażliwy na oznaki lekceważenia, kłótliwy, spięty, nastawiony obronnie. Elementem tej obronnej postawy jest nieustanna gotowość do ataku.

5. Lęk przed utratą niezależności
Paranoik, niczym zwinięta sprężyna, jest wciąż w stanie gotowości. Wciąż jest przygotowany na niespodziewane okoliczności, które określa jako zamach na swoją niezależność lub wolną wolę. – Nie dam po sobie deptać – brzmi jego psychologiczne credo.


6. Projekcja
O ile podejrzliwość jest oznaką paranoi, o tyle projekcja stanowi jej podstawowy mechanizm. Według Zygmunta Freuda, wynika ona z normalnej skłonności do przypisywania wewnętrznych stanów i przemian przyczynom zewnętrznym. Na przykład ludzie mało znaczący albo bojaźliwi będą uważać swoich wrogów za nadzwyczajnie licznych i potężnych. Ma to określone implikacje w świecie polityki.



Obrona przed utratą znaczenia
(...) Polegając na prymitywnych mechanizmach obrony, takich jak zaprzeczenie, zniekształcenie i projekcja, paranoik tłumi uczucia w sobie. W zaburzeniach paranoicznych podstawowym problemem jest wrogość. Paranoicy, pałający gniewem i obawiający się własnej agresji, bronią się przed swoją furią, widząc się w roli ofiar prześladowania.
Paranoik chroni się przed niemożliwą do zniesienia rzeczywistością, konstruując rzeczywistość zastępczą. Jest ona pocieszeniem dla zranionego ego. Potrzeba podtrzymania pozytywnego wyobrażenia o sobie wyjaśnia, dlaczego tak kurczowo trzyma się przekonania, że jest obiektem spisku. Choć można by się spodziewać, że z ulgą przyjmie wiadomość o nieistnieniu spisku, w rzeczywistości będzie zdruzgotany. Pozbawiłoby go to poczucia własnej ważności. Lepiej być prześladowanym niż ignorowanym. (...)



Rywal – wróg
(...) Wiara w istnienie przeciwnika, rywala czy oponenta pełni centralną funkcję w życiu politycznym. Ale kiedy rywale stają się wrogami, zaczyna się paranoja. Republikanie i demokraci w Stanach Zjednoczonych nie są wrogami (w przeważającej większości wypadków). Są rywalami, przeciwnikami, oponentami. Jednakże dla Hitlera i Stalina rywale i oponenci byli wrogami.
Odróżnienie wrogów od przeciwników ma zasadnicze znaczenie dla zrozumienia paranoika. Osoba lub grupa będąca w centrum paranoicznej fantazji nie jest całkowicie wytworem chorej wyobraźni. Rywale w wyścigu do władzy stanowią niezbędną część życia politycznego, ale zdrowy psychicznie aktor sceny politycznej widzi w nich konkurentów. Dla paranoika natomiast są bezwzględnymi wrogami, których trzeba zniszczyć, inaczej zniszczą jego.



Psychologia nienawiści
Chociaż paranoja w postaci klinicznej stanowi poważną chorobą psychiczną, gotowość do obwiniania innych za nasze niepowodzenie jest głęboko zakorzeniona w ludzkiej naturze. Paranoja polityczna szerzy się w każdym społeczeństwie, towarzyszy zwłaszcza okresom gwałtownych przemian. O ileż łatwiej wykrzykiwać na całe gardło nienawiść do wrogów spiskujących na naszą zgubę, niż przyznać się do upokorzenia czy bezradności. Gdy polityczny paranoik wskazuje wrogów odpowiedzialnych za nasze zbiorowe nieszczęście, dostarcza wielce wygodnego wyjaśnienia. Co gorsza, paranoiczny apel usprawiedliwia „rozwiązanie”, jakim jest zniszczenie „wroga”. Przesłanie takie nieraz zaowocowało masowymi mordami. W Związku Radzieckim i Ugandzie miały one charakter polityczny, w Niemczech i Kambodży – ludobójczy.



Robert S. Robins, Jerrold M. Post
„Paranoja polityczna. Psychopatologia nienawiści”, z angielskiego przełożyła Hanna Jankowska