|
Rok pracy. Teraz można juz oceniac i patrzeć na mecze przez pryzmat tych "pierwszych". Lech-Wisła z tamtego roku to był koszmar. Totalnie nas zdominowali. Porażka w rozmiarach 4:1 była kompromitująca. Ciekawe jak zagramy teraz i przede wszystkim jaki będzie rezultat. Po roku myślałem, że nasza gra będzie dojrzalsza i przede wszystkim efektowna. Narazie nie ma nic i sa tylko usprawiedliwienia LM. Po 5 meczach mamy bilans bramek 3:3 a więc jest niemal identycznie jak rok temu (też mało goli i też bilans na 0). Liga jest bardzo słaba i jeśli mistrz nie umie w niej wygrywac to ja już nic nie rozumiem.
|