Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 29.08.2011, 00:38
Michal_1990 napisał(a):Wyświetl post
Nie mam pojęcia, co wymyśli Maaskant na ten mecz, mam nadzieję, że kilku piłkarzy posiedzi na ławce, bo są bez formy. Najważniejsze to nie przegrać tam, styl w tym momencie nie ma znaczenia. Po roku pracy Maaskanta powinien już być na tyle mocny zespół, żeby jechać do Poznania bez obaw. Holender ma warunki pracy, o jakich jego poprzednicy mogli pomarzyć. Pozostaje cierpliwość i konsekwencja. Ale jeśli przytrafi się seria np. 4 porażek z rzędu, to trzeba będzie się zastanowić, czy problem jest jednak w piłkarzach czy w trenerze
Bo jak jest wszyscy widzimy - jest mało powodów do optymizmu, na szczęście piłka jest nieprzewidywalna i może tam się przełamiemy.

Rok temu Pajlić był objeżdżany niemiłosiernie, ale patrząc na to co prezentuje Diaz, to wystawienie Juniora skończy się katastrofą.
Spróbowałbym ustawienia z Jovanoviciem na lewej i Lameyem na prawej obronie.
Mam nadzieję, jako fan Wisły, że nigdy nie nastąpią czasy, kiedy będziemy mogli jechać bez obaw do jednaj z kilku najlepszych drużyn w tym kraju (niezależnie od tego czy będzie to Lech czy Legia), bo to będzie oznaczało, że tej ligi nie ma sensu oglądać, tak jak potyczek Barcelony czy Realu w Primera Division. Oczywiście są pewnie kibice, którzy lubią jednostronne widowiska, ale ja do nich nie należę.

Rzeczywistość obecnie jest zaś taka, że faworytem tego meczu będzie Lech i byłby nim nawet, gdyby Wisła prezentowała wyższy poziom niż od początku sezonu. Co nie oznacza, że całym sercem nie jestem z naszą drużyną

Powyższa wypowiedź, tak jak i wiele innych rzuca więcej światła na te wszystkie żale i histerie po porażkach. Teraz już rozumiem... tak jak to, że wszystkie kluby w LE są spoko w naszym zasięgu.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 29.08.2011 o godz. 00:40.
Odpowiedz cytując