gosc2332 napisał(a):

|
[...]tak jak Giertych wypunktował Kurskiemu jak to było za rządów PiS, gdzie Kursi przypisywał rządowi PiS coś co nie stało się dzięki PiS[...]
|
gosc2332 napisał(a):

ano dokładnie wystarczy samemu posłuchać, ale także wypadałoby przeanalizować to co się słyszy wraz z faktami, którym ciężko zaprzeczyć aniżeli łykać wszystko jak leming vel pelikan. Wobec powyższego
Giertych był ministrem edukacji w rządzie PiS
Giertych wylicza głosowania jako pierwsze podając w/s mundurków 68 głosów Klubu PiS za, 61 przeciw, 24 nie głosowało. Pomijając już rozwodzenie się nad sensownością umundurowania uczniów (co osobiście uważałem za głupotę i jak widać ani nie sprawdziła ani nie przyjęła się), czyż większość obecnych posłów Klubu PiS była za? czy gdyby nie te 68 osób ta ustawa by przeszła czy nie?
Ulga prorodzinna, cel szczytny, tylko kiedy i w jaki sposób uchwalana. Dzień przed pamiętną debatą o samorozwiązaniu Sejmu, kiedy było już wiadomo, że będą wybory Długi Romek postanowił rozdawać pieniądze nie patrząc na to skąd je wziąć.
Becikowe bez głosów PiSu by nie przeszło (
http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glos...enAgent&5&5&68, a obok przebieg całego procesu procedowania i uchwalania
http://orka.sejm.gov.pl/proc5.nsf/opisy/40.htm), choć rząd był wówczas mniejszościowy Senat mógł wprowadzić poprawki bądź Prezydent nie podpisać, więc wbrew PiSowi nowelizacja ustawy by nie przeszła. PiS chciał poprzez poprawkę Senatu ograniczyć przyznawanie becikowego do rodzin tego rzeczywiście potrzebujących, czyli uzależnić przyznawanie od dochodów rodziny, "koalicja" LPR, PSL, SO z "liberałami" z PO opowiedziała się za tym, aby Krauze, Kulczyk, Walter itp. także mogli ubiegać się o "becikowe". Głosowanie, którego czepił się Długi Romek dotyczyło odrzucenia tej poprawki senackiej.
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/new...biet,nId,90345