|
Mi tylko szkoda, że twierdza R22 padła tak szybko w tym sezonie.
Witać, że są klapnięci fizycznie i psychicznie. Przerwa na reprezentacje jest w bardzo dobrym momencie.
A co do meczu:
- Diaz bardzo słaby - Paljic przy nim to profesor. Chyba wszystkie groźne akcje poszły stroną Juniora. Reszta obrony nie grała aż tak źle.
- Biton słabiutko - słabo sie przepycha, źle ustawia, piłka mu odskakuje, nie ma dryblingu, nie ma szybkości. Genkov dużo lepszy.
- bardzo mało akcji szło przez Małeckiego, aż sie zastanawiałem, czy sie nie obrazili na niego?
Gdyby następny mecz nie miał być na Lechu, to życzyłbym sobie ofensywnego ustawienia z tylko 1 defensywnym pomocnikiem, ale nie wiem, czy na Bułgarskiej to nie byłoby to samobójstwo.
Jak tam wygramy, to złapią wiatr w żagle, a jak przegramy, to może być bardzo ciężko z posklejaniem drużyny na nowo na ten sezon.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|