|
Przejdźmy do stylu gry Wisły, a właściwie jego braku. Gra Wisły opiera się na czekaniu na 30 metrze i patrzeniu, czy rywal strzeli bramkę. Rywalowi nie udało strzelić się bramk zawodnicy podają do Meliksona i liczą na jego błysk lub podadzą na skrzydło a tam holowanie piłki. Wisła z taką grą może wygrywać z trudnością mecze w 1 lidze, u nas zawodnicy stoją w miejscu nawet na pozycje nie chcą się pokazać i to jest największą naszą bolączką. Najbardziej wkurzające w grze naszej drużyny jest podawanie piłki między naszymi obrońcami. Maaskantowi brakuje chyba zawodnika przypominającego stylem gry Sahina, defensywny pomocnik potrafiący rozegrać akcje. Wielu pewnie będzie śmiało, ale jako takiego zawodnika można wypróbować Jirsaka. Maaskant mógłby też spróbować zagrać z Ilievem i Paljiciem na skrzydłach oraz ustawić Nuneza na boku obrony, na pewno gorzej od Diaza nie zagra.
Posada Maaskanta będzie zależeć od dwóch najbliższych spotkań, bądź od tego jakim wynikiem zakończy się mecz z Lechem(moje przypuszczenia).Jeśli Wisła przegra je różnicą 3 bramek (odpukać) to Maaskant może wylecieć.
|