Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13157
Stary 28.08.2011, 19:44
Ela napisał(a):Wyświetl post
Wolfy, a ja mam wrażenie, że do roboty zabrali się dopiero jak stracili bramkę. Wcześniej próbowali na stojąco wygrać mecz.
Nie wiem, ja odniosłem inne wrażenie. To oczywiste, że przyśpieszyli pod koniec mając niekorzystny wynik, ale to akurat nie świadczy o tym, że wcześniej odwalali manianę. Po prostu mieli założenia taktyczne, próbowali grać swoją piłkę, ale cały czas czegoś brakowało. A to zgrania, a to umiejętności (zwłaszcza u obrońców), a to szczęścia nawet (strzał Bitona i świetna obrona bramkarza Lechii).

Otóż - bumelanctwo widziałem w Wiśle Kasperczaka: z Kosowskim, Frankowskim, z Szymkowiakiem. Często wyglądali na meczach z bardziej egzotycznymi zespołami jakby chcieli się na boisku położyć. Tam to naprawdę była olewka! Z Pogonią na wyjeździe grali kompletny piach, ale był Frankowski: trzy bramki i po meczu.
I o ile za ten minimalizm nie bardzo miał kto ich w lidze skarcić, o tyle wszystko wychodziło później w meczach pucharowych.

Teraz jest inaczej. Dla większości obecnych piłkarzy Wisła jest ostatnią szansą na jakąkolwiek karierę. Zawiodą tutaj - czeka ich szybka droga w dół. Tyle, że siły i umiejętności mają, jakie mają. Smutna rzeczywistość.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 28.08.2011 o godz. 19:48.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując