Sartre napisał(a):

Widzę, że Śląsk jeszcze ostatnim rzutem na taśmę dopadła klątwa pucharów.
Meczu nie oglądałem akurat - Widzew cokolwiek grał? Czy wygrał na stojąco z żenującym Śląskiem? Nawiasem mówiąc - demony zeszłego sezonu wracają, kiedy faworyci są ci sami, tylko wygrywać coś nie potrafią. Obyśmy jutro nie zaliczyli blamażu stulecia z ŁKSem.
|
Śląsk dziś zaprezentował podobną filozofię jak Legia tydzień temu ze... Śląskiem:
1 polowa; jesteśmy zajebiści, ograliśmy Legię i nie przegraliśmy w Rumunii - co nam jakiś Widzew może zrobić (0:2 do przerwy)
2 połowa; bierzemy się do roboty - no ale czasu starczyło na 1 bramkę.
Widzew fajnie z kontry, mogli pokarać bardziej wrocławian w doliczonym czasie, ale Grzelczak uzyskał 10 na 10 Ćwielongów za swój strzał
