|
O meczu nie będzie nic. Powód na końcu.
Drużyna wymaga przebudowy. Jeżeli na ławce są takie piłkarskie nieszczęścia jak Garguła, Bunoza czy Pajlić, to znaczy, że ławki nie mamy. Weźmy Gargułę - gdyby nazywał się Mączyński i miał niski kontrakt, to już dawno by go w Wiśle nie było. Nawet w najlepszych czasach był tylko trochę powyżej przeciętności ligowej. Dużo mówi sam fakt, że nie miał żadnej poważnej oferty z zagranicy, mimo że mógł przejść za darmo.
Jeżeli na bokach obrony trwa zażarta rywalizacja Pajlic-Diaz...
Jeżeli ktoś taki jak Bunoza jest o krok od pierwszego składu...
Nasza obrona to dno (wystarczy zobaczyć co robili z nią Lechiści), na ławce mamy tak naprawdę tylko trzech zawodników coś potrafiących: Biton, Kirm, Wilk.
Te problemy są znane od ponad roku. Teraz na słabość kadry nałożyła się gorsza gra kluczowych zawodników i wyszło jak wyszło. Słabo. Bardzo słabo.
Gratulacje dla Lechii.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|