PlacekTSW napisał(a):

|
Małecki ma poniekąd rację, bo KAŻDY kibic powinien wspierać drużynę w złych momentach, a nie tylko jak wygrywa. Z drugiej strony wypowiedzią o przejściu na drugą stronę ostro przesadził.
|
CZy na Wiśle są gwizdy po każdym nieudanym zagraniu? Nie! Po każdym takim zagraniu jest doping, po straconej bramce jest doping. Cały mecz jest doping, bo kibic wierzy w drużyne do 90 minuty. Jednak po końcowym gwizdku ma prawo wyrazić swoje zdanie na temat tego co zobaczył. Gwizdy były po końcowym gwizdku, by pokazać kopaczom, że kibic nie chce takiej gry i chce by drużyna więcej nie odstawiała takiej maniany. Żeby to była porażka po walce to by nic nie było, po 1-4 z Lechem i Bełchatowem gwizdów nie było, bo mimo dużego wyniku była walka i determinacja.
W każdym zachodnim klubie przy takiej grze jak wczoraj gwizdy byłyby w trakcie meczu po pojedynczych zagraniach.