Wyświetl pojedynczy post
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 28.08.2011, 10:41
Smok napisał(a):Wyświetl post
Wdarło sie tu troche za dużo uogólnień.Ludzie - bez przesady. Nie odmawiajcie naszym chłopakom braku zaangażowania - szczególnie Małemu. Zagrali kiepski mecz, ale to nie efekt niezaangażowania, tylko błędów taktyczno-technicznych. Holowanie pilki, gra na 5-10 temp, nieumiejętność poprawnego zgaszenia piłki, która zamiast przy nodze zostać, to odskakuje na 5 metrów i ja przejmowali Lechici. Najgorzej zagrał Diaz i to też nie przez brak zaangażowania, tylko marną formę i umiejętności.
Mały się bardzo angażował. Problem w tym, że stanowczo ZA BARDZO. Conajmniej 2x miał okazję do czystego podania na wolną pozycje, to niestety musial się zakręcić i sam napalić, jak już był przykryty. I gwizdy dostal nie za brak zaangażowania, tylko właśnie za samolubstwo i chorą ambicję na boisku.
I właśnie dlatego powinien kibiców przeprosić, a nie wyzywać ich i wysyłać do pejsów.
Mały jak tylko dostał od trenera zielone światło na akcje indywidualne ('trener wymaga od nas abyśmy w krytycznych momentach brali na siebie ciężar odpowiedzialność'') to bierze tą odpowiedzialność pełnymi garściami. Z drugiej strony, jak nie wychodzi, dystansuje się i już nie chce odpowiedzialności za grę brać na siebie. Wiec dla mnie angażuje się tam gdzie mu wygodnie a nie 'za bardzo''.

Tak przy okazji - mnie tam mecz w mecz od pikników cisną i wcale się tym nie przejmuje. Ot, tak jak kibicuje, tak mnie oceniają i nie mam o to pretensji. Jeśli Patryk grałby dobrze to nie byłoby gwizdów. Jaka gra taka ocena. W sumie to dziwi mnie cała sytuacja. Muszą być psychicznie w fatalnej formie. Piknik to piknik, dla ultrasa jest passe i niekumaty. Żre kiełbaski, dopinguje gdy nie trzeba, gdy trzeba siedzi cicho, słowem - to jest piknik, takie alter ego młyna. Co piknikowi jeszcze wypada (w tym gwizdy) to ultrasowi już nie. Nie widzę nic złego w tym co zrobili.

OT:
W chwili obecnej, nie widzę alternatywy dla małego u nas. Pamiętam jeszcze mecz z Jaga z poprzedniego sezonu jak Cikos wyprowadzał piłkę ... popatrzył .. i nie miał komu podać poza Małeckim który ładnie wyszedł do podania. Eryk szukał kogoś innego przez ułamek sekundy ... nikt się nie ruszył. W międzyczasie Patryk już ręce rozłożył z zapytaniem czemu nie podaje.Ot taktyka.. nie wiesz co zrobić z piłką podaj do Patryka. A my nie wiemy co z piłką zrobić.
Odpowiedz cytując