MatMario napisał(a):

Ej marudy jest dla was klub w Polsce. Polonia Warszawa się nazywa, prezes taki jak wy, pewnie by z wami gwizdał na grajków, razem byście kogoś zwolnili, bo przecież PŁACICIE TO WYMAGACIE
Zapłacili za bilet a tu się okazało że przypadkowo nie była to Barcelona a Wisła Maskanta.
My tak gramy od roku co mecz. Było do tej pory sporo szczęścia, to wynik przykrywał to co oni sobą reprezentowali i tutaj rozumiem Małeckiego w 100%, ONI WCZORAJ CZY W ŚRODĘ NIE ZAGRALI PRZERAŻAJĄCO SŁABO, A MIELI MNIEJ SZCZĘŚCIA NIŻ DO TEJ PORY. Tylko tyle. Więc jak klaszczesz po mistrzostwie w maju, a dziś baranie gwiżdżesz to chyba coś z Tobą jest nie tak.
http://kibole.wroclaw.pl/kibice-swietokrzyscy.html
Górnik, Podbeskidzie, Polonia Warszawa. Mówi wam to coś koneserzy? Ale z was mam bekę. Mieli mieć LM a tu jednak nie. Przecież zapłacili
|
Tylko kto tu mówi o LM? Większość kibiców przyznała, że na APOEL byliśmy za słabi i LM nie dla nas.
A z Polonią tu nie wyjeżdżaj, bo jak chcesz, to sam się możesz przerzucić. Cwaniak. "Nie podoba się, to idź w ....u". Pewnie. To może od razu spuścić Wisłę do III-IV ligi i zacząć od nowa? Przynajmniej będzie wspaniale i fanatycznie. Tylko pewnie piłkarze już nie ci. Bo Małecki i spółka s.......ą za większą kasą gdzie indziej.
Żeby nie było że bronię gwiżdżących - to nie o to chodzi, bo przesadzamy zarówno w jedną, jak i w drugą stronę. Albo "nic się nie stało", albo "..... co wy gracie, wygwiżdżemy was." Jakkolwiek staram się zrozumieć smutek i rozczarowanie po LM, tak nie rozumiem braku walki w poprzednim meczu, i w paru innych również. Może i fanatykom bez różnicy, czy przegrywamy, czy nie. W końcu doping tak czy siak zrobią. Tylko po co? Czy doping nie ma zagrzewać do walki, aby z pianą na pysku walczyć o punkty, bo ma się na trybunach gotową wskoczyć za drużyną w ogień rzeszę ludzi? No bo jeśli robimy doping dla samego dopingu, to ok, fajnie jest, pośpiewamy, pobawimy się i ok. Jednakże, jakby nie było, mecz to widowisko sportowe. A mniej fanatyczny kibic, lubiący piłkę, chciałby pooglądać to dobre widowisko. A skoro piłkarzom się nie chce, to czemu jemu ma się chcieć?
Tak, jestem piknikiem, wg większości tutaj.