jachting napisał(a):

Można się też zastanowić na czym polega kibicowanie , ja tam nie obrażam się na drużynę.
Co do wypowiedzi Małeckiego to była ona emocjonalna choć w pewnym aspekcie nawet racjonalna , nie ma co się na niego obrażać , po co się w ogóle tym przejmować ?
|
Z jednego tylko powodu - żeby się w całej Polsce z nas nie śmiali, że takiego buraka w klubie mamy co najpierw nic nie graj, a potem na kibiców narzeka.
On jednak (puki go nie sprzedadzą, szybko mam nadzieję) jakoś Wisłę reprezentuje, wypowiedziami również. Jeśli na boisku robi to skandalicznie, to przynajmniej nie dokładałby wypowiedziami.
gooro33 napisał(a):

Jesli piszesz o obowiazkach to podstawowym obowiazkiem jest doping dla druzyny.
Niedopuszczalna jest postawa trybyny wschodniej ktorej udzial we wczorajszym dopingu byl ZEROWY. Ja tez dziekuje za takich kibicow... Szczegolnie ze osiagnelismy na R22 poziom dopingu bardzo zadowalajacy w ostatnich 10 latach, niestety od powrotu na nowy stadion nie liczac 1 meczu z Korona gdzie cala wschodnia stala i dopingowala jedziemy w dol... co mecz jest coraz gorzej.
Juz ,,nie moge'' sie doczekac meczu z Legia czy z Lechem gdy przyjada w te 1700 gardel i beda nami zamiatac dopingiem przez caly mecz...
|
Zapomniałeś zacząć od tego, że podstawowym obowiązkiem zawodnika Wisły jest GODNIE ją reprezentować. Tego o Małeckim powiedzieć nie można, więc gwizdy są naturalną konsekwencją nie wywiązania się zawodników z ich obowiązków !!!