|
Patryczek naprawde przesadza, teraz tylko potwierdził, że w tej swojej główce ma wyłącznie sieczkę. Usprawiedliwienia dla swojej beznadziejnej gry powinien szukać w sobie, a nie wszędzie dookoła. Pikniki mu przeszkadzają, tak samo jak on przeszkadza wszystkim kibicom, no chyba, że machanie łapkami i wytykanie błędów innym to oznaka zaangazowania w grę.
Wisła...Kraków...Biała...Gwiazda
|