Zwitter napisał(a):

|
No ale ludzie, przegraliśmy pierwszy mecz po rewanżu z Apoelem o którym większość piłkarzy jeszcze myśli i przeżywa. Nic wielkiego się nie stało, nie takie rzeczy już przeżyliśmy. Ale żeby gwizdać od razu? To nie pierwszy raz zresztą. Mogę zrozumieć jakby przegrali 3-4 mecz z rzędu w beznadziejnym stylu, ale 1 mecz w tym sezonie i od razy gwizdy?
|
przeczytaj 10 razy cytat z Reymana... tu nie chodzi o porażkę, czy w ogóle wyniki sportowe! Chodzi o zaangażowanie w to co się robi!
Jakby grajki angażowały się w wykonywanie swojej PRACY za którą się im PŁACI ogromne pieniądze, tak jak angażują się kibice PŁACĄC za bilety, bylibyśmy w czołówce drużyn europejskich.
Jak jeden czy drugi nie potrafi sobie radzić z presją (a reprezentowanie barw Wisły to poza honorem też ogromna odpowiedzialność), nie powinien grać w Wiśle, a tym bardziej wypowiadać się na temat kibiców.