Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#253
Stary 27.08.2011, 22:30
Co by nie napisać o dzisiejszym meczu, to będzie to powielanie ocen z ostatnich kilkunastu spotkań. Brak jakichkolwiek schematów, brak automatyzmy w zagraniach, błędy w ustawieniu, indywidualizm i egoizm niektórych zawodników. Martwi to, że ten stan utrzymuje się niezmiennie od wielu miesięcy i nie zmienią tego jednorazowe przebłyski. Nadszedł czas, żeby potrząsnąć tą drużyną i Maaskantem chyba też. To nie idzie w dobrym kierunku.

A co do sprawy z Małeckim to była kiedyś dyskusja na tym forum, czy i kiedy wolno/nie wolno gwizdać na piłkarzy. Z tego co pamiętam, większość forumowiczów podpisywała się pod zasadą, że póki sędzia nie gwizdnie, dopingujemy, a ewentualne zasłużone gwizdy dopiero po meczu. Ja również jestem tego zdania. Jeśli drużyna zagrała koninę, jak dzisiaj, kibice powinni dać jej sygnał, że są niezadowoleni i nie chcą akceptować takiego stanu rzeczy. Klepanie po plecach jest bez sensu i daje piłkarzom legitymację do takiej gry. Dlatego gwizdy - jak najbardziej, ale po końcowym gwizdku.

Co nie zmienia faktu, że Małecki nie ma prawa wypowiadać się w takim tonie o części kibiców Wisły.
To nie jest zasrany interes tej primabaleriny. On ma grać, gryźć trawę a po meczu być posranym ze zmęczenia, a nie on będzie decydował, komu wolno zasiadać na trybunach, a komu nie.
Parafrazując jego własne słowa: Kim Ty k...a jesteś, żeby bluzgać ludziom, którzy po 30 - 40 lat chodzą na Wisłę?
To się nazywa Wierność, a nie kopanie przez kilka lat w jednym klubie i to za niezłe pieniądze.

Ale mnie dzisiaj wku...ł...
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując